Zimowa zmora kierowców

Kiedy za oknami spada śnieg, temperatury w dzień i w nocy obniżają się do -10 stopni Celsjusza, lub co gorsza, jeszcze mniejszych, to każdy kierowca zaczyna drżeć z obawy, czy jego akumulator to wytrzyma i czy uda się uruchomić samochód.
Akumulatory samochodowe to prawdziwa zimowa zmora każdego. Żaden kierowca nie może się czuć zbyt pewnie, że jego problem nie dotyczy, jego auto na pewno odpali- o nie, nie ma reguły! Jak są niskie temperatury na zewnątrz, to akumulatory mają tendencję do rozładowywania i tracenia mocy. Tempo tego rozładowania zależy oczywiście od tego w jakim stanie go zostawiamy, czy jest doładowany na fula, czy może w połowie, niemniej jednak każdego może to spotkać. Nie należy się wtedy dziwić, jeśli po wyjściu z pracy po 8 godzinach nie uda się nam odpalić auta, gdyż akumulator samochodowy się nam rozładował, mimo, że jeszcze rano jechaliśmy nim do pracy. Dlatego bardzo ważne jest, by w miarę możliwości dużo jeździć, tak by nasze zasilanie akumulatorowe zdążyło się podładować, albo też brać go z sobą i ładować go prostownikiem, bądź też zawsze z sobą wozić kable rozruchowe.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>